Najtańszy sposób na odzyskanie godzin

Integracje i automatyzacje dla firm

Programy w firmie już są — problem w tym, że nie rozmawiają ze sobą, więc te same dane ktoś przepisuje po raz trzeci. Spinamy je tak, żeby informacja wpisana raz trafiała wszędzie, gdzie jest potrzebna.

  • Zwykle 1–3 tygodnie od decyzji do działania
  • Najszybszy zwrot ze wszystkiego, co robimy — liczony w godzinach pracy
  • Nie wymieniamy Waszych narzędzi, tylko je łączymy

Bezpłatna rozmowa · wstępny zakres i widełki w 2 dni robocze · umowa i faktura VAT

Te same dane wpisywane po raz trzeci

Automatyzacja rzadko zaczyna się od strategii. Zaczyna się od jednej czynności, przy której ktoś w firmie zawsze wzdycha.

  • Zamówienie ze sklepu ktoś ręcznie przepisuje do magazynu i do programu do faktur.
  • Stany magazynowe rozjeżdżają się między sklepem a hurtownią, bo aktualizacja jest raz dziennie i z palca.
  • Dane kontrahenta wpisujecie z NIP-u ręcznie, za każdym razem od nowa.
  • Ktoś co rano robi ten sam raport w Excelu, bo żaden program nie umie go wypluć.
  • Klient nie dostaje informacji o statusie, dopóki ktoś o tym nie pomyśli i nie napisze maila.
  • Umowy i protokoły powstają przez podmienianie treści w starym dokumencie Worda.

Każda z tych czynności z osobna zajmuje kilka minut — i właśnie dlatego nikt ich nie liczy. Dopiero po pomnożeniu przez liczbę zamówień i dni w roku wychodzi etat, za który płacicie bez świadomości.

Co najczęściej automatyzujemy

Zwykle zaczynamy od jednej rzeczy, która boli najbardziej, i dopiero potem rozszerzamy zakres.

Sklep i zamówienia

Zamówienia ze sklepu lecą prosto do systemu, magazynu i fakturowania. Bez przepisywania i bez literówek w adresie.

Fakturowanie

Faktury wystawiane automatycznie na podstawie zamówienia albo abonamentu, z wysyłką do klienta i księgowej.

Magazyn i stany

Synchronizacja stanów między sklepem, hurtownią i systemem — na bieżąco, a nie raz dziennie z pliku.

Dane z rejestrów

Pobieranie danych firmy po NIP z oficjalnych rejestrów. Tak działa nasz własny Dataport, więc robimy to na co dzień.

Powiadomienia

E-mail i SMS wysyłane wtedy, gdy coś się wydarzy: zmiana statusu, zbliżający się termin, brak płatności.

Dokumenty

Umowy, protokoły i oferty generowane z danych w systemie — zawsze z aktualnym wzorem i bez ręcznych podmianek.

Synchronizacja systemów

Dwustronna wymiana danych między ERP, CRM i narzędziami zewnętrznymi, z logiem i alertem, gdy coś padnie.

Koniec z arkuszami

Raporty, które ktoś składa ręcznie, zamieniamy na widok aktualizowany sam — z eksportem, gdy księgowa woli plik.

Kalendarze i grafiki

Terminy z systemu w kalendarzu zespołu, z przypomnieniami i bez podwójnych rezerwacji.

Od pierwszej rozmowy do działającego rozwiązania

Wiesz z góry, co się stanie na każdym etapie i kiedy zobaczysz pierwszy efekt.

1

Rozmowa o czynnościach

Pytamy nie o systemy, tylko o to, co ktoś u Was robi ręcznie i jak często. Z tego wychodzi lista kandydatów.

Bezpłatnie

2

Sprawdzenie, co się da

Weryfikujemy, czy Wasze programy mają API albo eksport. Mówimy uczciwie, gdy czegoś nie da się połączyć sensownie.

1–2 dni

3

Wdrożenie i testy

Uruchamiamy integrację na danych testowych, potem na żywo, z podglądem i alertem przy błędach.

1–3 tygodnie

4

Nadzór po starcie

Integracje psują się wtedy, gdy druga strona coś zmieni. Pilnujemy tego i reagujemy, zanim zauważycie.

Opieka opcjonalna

Ile kosztuje integracja

To najtańsze wejście we współpracę z nami i najszybszy sposób, żeby sprawdzić, jak pracujemy.

Pojedyncza automatyzacja

od 5 000 zł

Jedna czynność, która zjada godziny — zdjęta z głowy zespołu.

  • Jeden przepływ danych
  • Powiadomienia i log zdarzeń
  • Testy na Waszych danych

Zwykle 1–2 tygodnie

Spięcie systemów

8 000 – 20 000 zł

Kilka narzędzi, które od dziś wymieniają się danymi bez człowieka pośrodku.

  • Sklep, ERP, fakturowanie, magazyn
  • Synchronizacja w obie strony
  • Alerty, gdy coś nie przejdzie

Najczęściej wybierane

Opieka nad integracjami

od 400 zł / mies.

Dla firm, którym integracja stoi na produkcji i nie może paść po cichu.

  • Monitoring i reakcja na błędy
  • Dostosowanie po zmianach u dostawcy
  • Drobne poprawki w ramach opieki

Zakres ustalany indywidualnie

Cena zależy głównie od tego, czy Wasze programy mają otwarte API. Gdy mają — bywa szybko i tanio. Gdy nie mają, sprawdzamy eksporty i inne drogi, a jeśli sensownej nie ma, mówimy to zamiast budować konstrukcję, która będzie się sypać co tydzień.

Pytania, które słyszymy najczęściej

Zależy od tego, co udostępnia. Najlepiej, gdy ma API — wtedy integracja jest prosta. Często wystarczy też cykliczny eksport do pliku albo dostęp do bazy danych. Sprawdzenie tego zajmuje nam zwykle dzień i robimy to przed wyceną, żeby nikt nie płacił za rozpoznanie.

Najprościej policzyć to godzinami: ile minut zajmuje jedna czynność, ile razy dziennie ją wykonujecie i ile kosztuje godzina tej osoby. Przy zamówieniach przepisywanych ręcznie zwykle wychodzi kilkanaście godzin miesięcznie, czyli koszt integracji wraca w kilka miesięcy. Na stronie głównej mamy kalkulator, który to przelicza.

Każdą integrację wyposażamy w log zdarzeń i alert, więc o awarii wiemy zwykle przed Wami. Nic nie ginie po cichu — nieudane operacje trafiają do kolejki do ponowienia. Przy opiece nad integracjami reagujemy sami, bez czekania na zgłoszenie.

Nie, na tym polega sens integracji. Zostajecie przy narzędziach, które znacie, a my usuwamy człowieka z roli mostu między nimi. Jeśli w trakcie okaże się, że jakieś narzędzie po prostu przeszkadza, powiemy to — ale nie jest to warunek współpracy.

Dane lecą szyfrowanym połączeniem, a dostępy trzymamy w sejfie haseł, nie w mailach. Podpisujemy umowę powierzenia danych, bo przy integracjach prawie zawsze przechodzą przez nas dane osobowe klientów. Możemy też wdrożyć całość na Waszym serwerze.

Napisz, co robicie ręcznie

Wystarczy jedna czynność i mniej więcej, jak często ją wykonujecie. Odpiszemy, czy da się to zautomatyzować i ile to kosztuje.

Mamy Twoje zgłoszenie

Odpowiedź wraca zwykle tego samego dnia roboczego, najpóźniej następnego. Potwierdzenie poszło na Twojego maila — jeśli go nie widzisz, zajrzyj do oferty i spamu.

Co się teraz stanie

  1. Czytamy opis i wypisujemy pytania, które realnie zmieniają wycenę.
  2. Odsyłamy wstępny zakres, widełki i podział na etapy.
  3. Jeśli to ma sens, umawiamy bezpłatną rozmowę — bez prezentacji sprzedażowej.

Im więcej szczegółów, tym dokładniejsza wycena w pierwszej odpowiedzi.

Bez spamu i bez telefonów sprzedażowych · jak przetwarzamy dane

Wolisz napisać jedno zdanie? kontakt@inblink.pl — to wystarczy, żebyśmy zaczęli rozmowę.